In://Sights

No.5

Temat miesiąca

Twoje logo jest bez sensu

Logo od zawsze budziło wielkie emocje, stając się często synonimem marki. Każdy interesujący się zagadnieniami dotyczącymi brandingu zna piękne historie stojące za stworzeniem znanych znaków graficznych. Nie ważne – prawdziwe, czy mające status urban legend, romantyczne opowieści o herosach designu i nikomu nie znanych projektantach, tworzących za parę dolarów ikoniczne znaki. Do dzisiaj odkrycie ukrytego znaczenia w logotypach marek jak Fedex czy Carrefour wywołuje dreszcz emocji u niejednej osoby.

Wiele firm dalej postrzega markę wyłącznie przez pryzmat znaku graficznego pomimo, że konsumenci nie są w stanie zapamiętać logo marek z którymi obcują na co dzień. Ostatnie rebrandingi wśród marek luksusowych dobitnie pokazują znaczenie logo w kontekście pozostałych działań prowadzonych przez marki. Oczywiście na rynku dóbr luksusowych dalej będą istnieć marki o ugruntowanej pozycji, których logo zawsze będzie symbolem statusu tj. Gucci, Supreme czy Ralph Lauren (choć w tym wypadku potrzeba eksponowania logotypu może stać się obiektem żartów). Nadszedł już czas aby zapomnieć o logo, nikogo ono nie obchodzi. Naprawdę. Jako samodzielny byt nie wnosi niczego dla konsumenta, nie komunikuje żadnych wartości stojących za organizacją – jest tylko symbolem, który pomaga rozpoznać daną markę. Tylko co zamiast?

Customer Experience jest nowym logo. Współczesny konsument potrzebuje transparentności i troski ze strony marki. Nowe pokolenie jest wrażliwe nie tylko na swoim punkcie, lecz także na punkcie otoczenia. Logo jako synonim jakości i przynależności przestaje być pożądane, a wręcz zaczyna drażnić. Budowanie i zarządzanie marką powinno opierać się na komunikowaniu wartości i korzyściach dla konsumenta płynących z kontaktów z marką. Sukces marki Brandless, która gościła już w naszym newsletterze wskazuje, że wyszukane logo niewiele wnosi w kontekście wartościowego produktu, spójnego systemu wartości i właściwemu podejściu do klienta.

Aby marka mogła zdobyć lojalność konsumentów, należy przyjrzeć się jej fundamentom. Nike od początku swojego istnienia doskonale to rozumiało i inwestuje w promowanie wartości marki. Doskonałym przykładem prezentacji wartości reprezentowanych przez markę jest ostatnia kampania Dream Crazier osiągając prawie 9 mln odsłon na YT i co ważniejsze generując reakcje konsumentów.

Należy zatem zapomnieć o logo, a skupić się na budowaniu marki na poziomie strategicznym, często zaczynając od wewnątrz. Każdy członek firmy jest kustoszem marki. Jeżeli pracownik dobrze rozumie jakie wartości reprezentuje jego organizacja, będzie mógł  wdrożyć je w życie, co przełoży się na satysfakcję klientów. Kto z nas nie korzystał z infolinii, wielokrotnie rzucając przekleństwami na bezosobową komunikację i przełączenia pomiędzy kolejnymi działami firmy? I czy takie doświadczenie stanie się lepsze bo firma ma ładne logo? Nigdy.

Wszystkie powyższe elementy powinny zostać zespolone w formę identyfikacji wizualnej, która stanie się platformą komunikacji z otoczeniem marki. Identyfikacja ma pomóc w budowaniu wizerunku firmy, ale także dostarczyć narzędzi służących budowaniu wizerunku i relacji z konsumentami. Doskonale rozumieją to firmy jak Chobani – producent jogurtu greckiego, który poprzez odpowiednie połączenie strategii, identyfikacji wizualnej i relacji z konsumentami stworzył biznes wart 1,5 mld usd. Dlatego nowoczesne marki, chcąc nadążyć za trendami powinny skupić się na wartości dostarczanej konsumentowi, nie na promowaniu wyłącznie jednego elementu graficznego.

A Ty?

Czy myślisz o customer experience?

Czy Twój system identyfikacji to coś więcej niż logo?

Marka miesiąca

Burrow

Shopping Basket